Wielu prawników zakłada, że strona internetowa kancelarii to formalność – wizytówka z danymi kontaktowymi i listą specjalizacji. Tymczasem to właśnie treść strony często decyduje, czy potencjalny klient zadzwoni, czy zamknie kartę.
Klient szuka zaufania, zanim pozna Twoje kompetencje Zanim ktoś przeczyta o Twoich sukcesach zawodowych, ocenia sposób, w jaki się komunikujesz. Chaotyczny, pełen błędów albo niezrozumiały tekst prawniczy budzi wątpliwość: skoro nie dopilnował strony, czy dopilnuje mojej sprawy?
Prosty język nie oznacza spłycenia Największym błędem jest przekonanie, że treści prawnicze muszą być pisane językiem urzędowym, żeby brzmieć profesjonalnie. W rzeczywistości klient, który nie rozumie, co czyta, po prostu zamyka stronę. Dobry tekst prawniczy tłumaczy trudne zagadnienia zrozumiałym językiem, nie tracąc przy tym precyzji.
Blog eksperta buduje pozycję i przyciąga klientów Regularne artykuły odpowiadające na pytania klientów („Jak wygląda rozwód bez orzekania o winie?”, „Co grozi za niezapłacenie faktury?”) to nie tylko element SEO. To dowód eksperckości, który klient może przeczytać, zanim jeszcze umówi konsultację.
Ebook jako narzędzie budowania zaufania Krótki, dobrze zaprojektowany poradnik do pobrania („5 rzeczy, które musisz wiedzieć przed podpisaniem umowy najmu”) to sposób na zebranie kontaktów i pokazanie się jako ekspert, zanim dojdzie do pierwszej rozmowy.
Strona i treści kancelarii to nie formalność, tylko pierwszy dowód Twojego profesjonalizmu. Warto, żeby ten dowód działał na Twoją korzyść.
Hi, this is a comment.
To get started with moderating, editing, and deleting comments, please visit the Comments screen in the dashboard.
Commenter avatars come from Gravatar.